Akcja ratunkowa na plaży w Łebie. Utonął 23-latek [ZDJĘCIA]

red.
Utonięcie w Łebie
Utonięcie w Łebie tt
W piątek tragicznie zakończyła się akcja ratunkowa na plaży w Łebie. Utopił się 23-latek. Dziewczynę, z którą się kąpał, ratownicy wyciągnęli z wody. Trafiła do szpitala.

Utonięcie w Łebie

W piątek, 17 lipca po południu na plaży w Łebie utonął młody mężczyzna. Przy niestrzeżonej plaży na wysokości hotelu Neptun w morzu kąpała się para, dziewczyna i chłopak w wieku 23-lat. Z naszych informacji wynika, że byli to turyści z Zabrza, którzy przyjechali na wczasy.

Po południu na miejsce wezwano ratowników, bo para zaczęła się topić. 19 ratowników próbowało wydobyć z morza dziewczynę i chłopaka. Z 23-latka się udało. Trafiła do szpitala. Po 40 minutach akcji poszukiwania chłopaka na miejsce wezwano łodzie Brzegowej Stacji Ratowniczej, łebskich strażaków, skuterami szukali też zaginionego ratownicy.
Około godz. 17 z wody wydobyto ciało chłopaka.

Ratownicy musieli się zwrócić do policji z prośbą o pomoc, gdyż turyści utrudniali czynności ratownicze. Do utonięcia doszło w okolicy jednego z falochronów, przy których jest zakaz kąpieli.

Sprawę będzie wyjaśniać policja i prokuratura.
To pierwsze utonięcie w tym sezonie w Łebie.

Państwowa Inspekcja Pracy skontrolowała małe budowy.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
ewelina
Zgodzę się tylko ze jsk ktoś idzie morzem to jest nie świadomy ze tak głęboko sama byłam dzisiaj świadkiem jak mężczyzna na moich oczach się topil powinny być jakieś boje albo jakiś czarny krzyż dla mnie to jest chore ze nie ma ratowników tymbardziej na plaży niestrzeżonej
J
Ja
zgadzam się z przedmówcami na tyle osób na plaży i w wodzie jeśli dochodzi do sytuacji kiedy ktoś potrzebuje pomocy ,to nie taka prosta sprawa ja też była w piątek na plaży i potrzebowałam pomocy dla dziecka ,które podpłynęło na kole blisko falochrony tego przy którym odnaleziono ciało tego chłopaka co utonął,i nikt nie chciał pomóc tłumacząc ,że nie umija pływać ,musiałam sama organizować ratunek po prosty trzymajac sie za rece pomogliśmy dziecku
Z
Zenek
Między bajki wkładajcie ,że to łatwo jest na pomoc tonącemy wypłynąć. Żeby kogoś ratować w wodzie to trzeba się znać inaczej samemu giniesz przetopiony. Nawet ratownicy rzucaja koło a nie podają rękę.Niestety czeka się aż ofiara na tyle osłabnie ,że nie będzie się miotać i dopiero wtedy się ją chwyta i reanimuje na plaży. Inaczej razem na dno idziecie.
s
swiadek2(mik)
Nikt sie nie szczyci i nikt nie jest bohaterem.Chlopaki maja po 15 lat i nie plywaja jak ryby zeby rzucac sie w miejsce niebezbieczne jakim jest miejsce przy falochronie.Zrobili to co powinni pobiegli po pomoc.A swoja droga z tylu wczasowiczow tylko jeden zareagowal -znieczylica.
m
mik
Plaza nie strzezona jak ratownicy obserwują głównie teren strzeżony choc jak wiadomo wszystkim udzielą pomocy.A jak jestescie z kolegą takimi bohaterami za jakich sie macie to mogliście płynąc na ratunek a nie szczycic w internecie bo na prawde nie ma czym
A
Agnieszka
Byłam tam dziś z dzieckiem na plaży niedaleko mnie w krótkim odstępie czasu przy falochrony podtopiło się 4 małych dzieci w ostatniej chwili ratowali je rodzice lub wczasowicze. To bardzo zdradzie miejsca jest tam zaraz przy brzegu bardzo głęboko. Rodzice zwracanie uwagę na znaki i pilnuje swych pociech nawet jeśli bawią się przy brzegu.
Dodaj ogłoszenie