Policjanci postrzelili Pawła przez pomyłkę?

Robert GębuśZaktualizowano 
R. Kwiatek/ archiwum
Podczas antynarkotykowej akcji funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego i Straży Granicznej w Lęborku - jak wszystko na to wskazuje - doszło do fatalnej pomyłki. Postrzelony został niewinny kierowca samochodu, który nie miał nic wspólnego z tą sprawą.

Tak przynajmniej wynika z relacji jego i członków jego rodziny. Sprawą, która budzi liczne wątpliwości, zajęła się już słupska prokuratura.

Przypomnijmy, że w nocy z 31 sierpnia na 1 września w Lęborku CBŚ i Straż Graniczna zatrzymały parę podróżująca mercedesem R320. 39-letni mężczyzna i 30-letnia kobieta przewozili w aucie ponad 2 kilogramy marihuany. W tym samym czasie przejeżdżał w pobliżu, również mercedesem 24-letni elblążanin, Paweł G. Minął kontrolowane auto i patrol Straży Granicznej. Dwa kilometry dalej zatrzymał się, jak tłumaczy, "za potrzebą".

Wtedy miał podjechać do niego opel astra, z którego wyskoczyło kilku uzbrojonych mężczyzn. Jak twierdzi Paweł G., był przekonany, że chcą mu ukraść samochód i zaczął uciekać. Funkcjonariusze otworzyli do niego ogień. Mężczyzna odjechał w kierunku stacji Orlenu, gdzie jak twierdzi zadzwonił pod numer 112. Za nim na stację wjechali funkcjonariusze CBŚ. Mężczyzna ponownie ostro ruszył, potrącając policjantów.

- Policjanci zauważyli pojazd, który podejrzanie się zachowywał - mówi zastępca prokuratora okręgowego w Słupsku Marek Buchwald. - Policjanci sygnalizowali, że chcą skontrolować auto. Kiedy podeszli do samochodu na niewielką odległość, mężczyzna gwałtownie ruszył. Uderzył przy tym drzwiami jednego z policjantów, a innemu przejechał stopę.

Według świadków, funkcjonariusze na stacji benzynowej po raz drugi sięgnęli po broń. Padło kilka strzałów. Jedna z kul trafiła kierowcę w szyję. Do śmierci brakowało kilkunastu milimetrów. Kierowca ściął latarnię i słupek ostrzegawczy, ale zdołał zapanować na autem. Odjechał w stronę Lęborka. Tam zatrzymał się. Kilka minut później przyjechali funkcjonariusze CBŚ i wezwali karetkę. Mężczyzna trafił do szpitala, z którego wyszedł po kilku dniach. Z informacji, którą przekazała nam rodzina postrzelonego 24-latka, Paweł G. w sobotę zasłabł i znalazł się w szpitalu.

- Przecież mogli go zabić - mówi ojciec postrzelonego elblążanina, Ryszard Grzesiak. - Nie zatrzymał się do kontroli, bo się przestraszył. Policjanci byli nieumundurowani i mieli broń.

polecane: Komentarze ze sztabów wyborczych po ogłoszeniu wyników sondażowych

Wideo

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

h
heheh

Widzisz, dawniej funkcjonariusze wychowywali się na "Kpt żbiku" i "Klosie".
Dziś szkolą się na "Psach" i amerykańskim "kinie akcji" dorzuć do tego zajęcia lingwistyczne pod budką z piwem, dresik i adidaski i masz typowego gang.. (wróć) typowego funkcjonariusza

B
Bronson

CBŚ pod przykrywką wyglądem nie różni się od bandytów. Często są łysi, klną i maja broń. sam bym spękał, gdybym takich zobaczył. Pewnie i tak im nic nie zrobią, jak zwykle

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3