Piłka nożna. Pogoń Lębork przegrała 0-3 derby z Aniołami Garczegorze

Marcin Kapela
Marcin Kapela
W 9 kolejce IV ligi w Lęborku rozegrane zostały piłkarskie derby powiatu lęborskiego. Jako, że obie drużyną plasują się w czołówce a w ligowej tabeli dzieliła je różnica punktu, to kibice ostrzyli sobie zęby na zacięte spotkanie na wysokim poziomie. Zaraz po rozpoczęciu Artur Formela miał dobrą sytuację, żeby otworzyć wynik, ale to po 18 minutach za sprawą Mateusza Słumińskiego Anioły cieszyły się z prowadzenia. W 35 minucie podwyższył Michał Choszcz i to goście mieli przed drugą połową dużą zaliczkę. Po przerwie Pogoń ruszyła do ataku, ale raziła tego dnia nieskutecznością. W 80 minucie wynik ustalił Grzegorz Smolarek.

Przed meczem kibice stawiali sobie pytanie, czy Pogoń podtrzyma passę niepokonanych w meczach z Aniołami w Lęborku, czy goście po raz pierwszy wygrają na boisku rywala zza miedzy.

Pierwszą okazję bramkową stworzyli gospodarze, kiedy w 3 minucie po długim podaniu Musuły Formela mając przed sobą bramkarza zagrywał na dalszy słupek. Goście przyjmowali Pogoń na swojej połowie, zmuszając gospodarzy do ataku pozycyjnego. Jeden z nielicznych wypadów przyjezdnych zakończył się w 18 minucie golem Mateusza Słumińskiego, którego uderzeniu Młynarczykowski mógł się tylko przyglądać.

W 25 minucie kontratak Aniołów, który zakończył uderzeniem Słumiński, zmuszając Młynarczykowskiego do wyciągnięcia się jak struna.

W 35 minucie po dośrodkowaniu w pole karne do wybitej piłki doskoczył Michał Choszcz uderzając mocno i skutecznie w bramkę. Było 0-2 i takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa.

Na drugą obie drużyny wyszły jeszcze bez zmian. W 51 minucie Iwański dośrodkował z wolnego, a Kostuch uderzył głową obok słupka.

Przed upływem godziny dwie zmiany w Pogoni. W 56 minucie Dobka zmienił Kwaśnik, a w 58 minucie Miotka Stenka. Pogoń miała przewagę, której nie potrafiła przekuć gola. W 56 minucie mocno z dystansu strzelił Pawlik, piłkę odbił Młynarczykowski, a dobitka Staszczuka niewiele minęła słupek.

W 59 minucie obrońca Pogoni Siłkowski znalazł się w dobrej sytuacji, ale Aniołom upiekło się. Po chwili Iwański dośrodkował z rożnego, ale i to bez efektu.

Po godzinie gry do ataku został przesunięty obrońca Kostuch.

Trener Aniołów wymienił napastników, zdejmując Pawlika i Słumińskiego. Do końca meczu Tadeusz Wanat junior wykorzystał limit 5 zmian.

Wynik na 0-3 ustalił w 80 minucie Smolarek, kiedy po dośrodkowaniu z rożnego Łapigrowski zgrał mu piłkę spod końcowej linii. Sędzia przedłużył spotkanie o 3 minuty, ale pierwsza wygrana gości w Lęborku stała się faktem.

Pogoń Lębork - Anioły Garczegorze 0:3 (0:2)

Bramki: 0:1 Mateusz Słumiński (18), 0:2 Michał Choszcz (25), 0:3 Grzegorz Smolarek (80)

Pogoń: Młynarczykowski - Kozerkiewicz, Kostuch, Siłkowski, Kochanek, Dobek (56 Ł. Kwaśnik), Musuła, W. Miotk (58 Stenka), Atanacković, Iwański, Artur Formela. Trener Waldemar Walkusz

Anioły: Mayer - B. Tomasiewicz (87 Fudala), Drzazgowski, Ł. Łapigrowski, Michał Choszcz, Smolarek (90 Godula), F. Tomasiewicz, Wojda (83 Sidor), M. Staszczuk, Sz. Pawlik (66 H. Syldatk), Słumiński (70 Narewski). Trener Tadeusz Wanat junior
Żółta kartka: Marcin Staszczuk (Anioły)

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Anioł Twoi podopieczni musze grać tylko w miastach i ustawiać wszystkich w pierwszych miejscach licząc od końca listy. Pogoń to niestety ale "szmaciarze" Wstyd mi za takich piłkarzy i również wstyd mi za trenera.

Dodaj ogłoszenie