Ekologiczna bomba w Lęborku. Tysiące opon, do tego beczki, gruz, części aut na miejskiej działce [ZDJĘCIA]

Redakcja
Na działce miejskiej, zajmowanej przez prywatną osobę zalega morze opon, beczek, samochodowych części, gruzu i innych odpadów. Sprawa jest znana miejskim urzędnikom, którzy powiadomili prokuraturę, policję, RDOŚ i WIOŚ. Chociaż skala zjawiska szokuje to policja nie wszczęła jeszcze sprawy

Na teren nielegalnego składowiska odpadów w okolicach ulicy Pułaskiego w Lęborku wiedzie droga przez łąkę. Trudno tam się dostać, łatwiej przez prywatną posesję, położoną nieopodal. Morze opon znika za horyzontem. Wygląda na to, że były tam zwożone od dawna. Wokół leżą też beczki w których pozostały resztki przetrzymywanych w nich nieznanych substancji. Urzędnicy w marcu zajęli się sprawą, po kontroli ze strażą pożarną.- Działka należy do miasta, ale zajmuje ją prywatna osoba. Burmistrz wszczął wobec osoby zajmującej działkę postępowanie, bo odpady są gromadzone w miejscu do tego nieprzeznaczonym - mówi Agnieszka Kozłowska naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska w UM w Lęboku.- Mężczyzna który zajmuje działkę przyznał się, że to są jego odpady.
Urzędnicy poinformowali Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, w sprawie wystąpienia ewenualnej szkody w środowisku, policję i prokuraturę.
- Toczy się postępowanie w tej sprawie z art. 183 kk par. 1 - informuje Patryk Wegner, szef Prokuratury Rejonowej w Lęborku. -Nie przedstawiono jeszcze nikomu zarzutów.
Czyli z artykułu, który mówi: "Kto wbrew przepisom składuje, usuwa, przetwarza, dokonuje odzysku, unieszkodliwia albo transportuje odpady lub substancje w takich warunkach lub w taki sposób, że może to zagrozić życiu lub zdrowiu wielu osób lub spowodować zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach,podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5."
Prokurator wykonanie czynnosci zlecił policji ta jednak, chociaż osoba odpowiedzialna za ten stan rzeczy jest znana....nawet nie wszczęła jeszcze sprawy. - Trwa postępowanie sprawdzające, ale sprawa jeszcze nie została wszczęta - informuje st. sierż Marta Bąciaszek z Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.
W najbliższym czasie zaplanowana jest kontrola WIOŚ. - Wszystko jest w toku. Jest wiele miejsce gdzie są magazynowane odpady. Kontrola nie jest zakończona i nie możemy teraz nic więcej powiedzieć - słyszymy w słupskiej delegaturze WIOŚ.
Urzędnicy nie wiedzą co zalega na działce przy ulicy Pułaskiego. RDOŚ oceni szkodę w środowisku, ale wtedy, kiedy działka zostanie uprzątnieta. To jednak może stać się nieprędko, bo za uprzątnięcie działki odpowiada osoba, która ją zajmuje. - Prowadzimy postępowanie wobec osoby zajmującej działkę o usunięcie odpadów z miejsca do tego nieprzeznaczonego - informuje Agnieszka Kozłowska. - Czy one zostaną usunięte nie jesteśmy w stanie tego powiedzieć. Takie postepowanie prowadzimy i taki nakaz mu wydamy.

Ziemia polskich rolników warta miliony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie