Akcja czyszczenia rzeki Łeby bez Jana Kiśluka. Minuta ciszy po śmierci dyrektora LOT Ziemia Lęborska-Łeba

Robert Gębuś
Robert Gębuś
Udostępnij:
Ponad dwieście osób wzięło udział w dorocznej akcji czyszczenia rzeki Łeby, organizowanej przez LOT Ziemia Lęborska-Łeba. Upłynęła ona w cieniu wczorajszej tragedii, jaką była niespodziewana śmierć Jana Kiśluka, dyrektora LOT, jednego z inicjatorów tego przedsięwzięcia.

Nie tak miała wyglądać doroczna inicjatywa czyszczenia rzeki Łeby. Zabrakło na niej głównego organizatora, Jana Kiśluka, zmarłego nagle dyrektora LOT Ziemia Lęborska-Łeba, który jeszcze dzień wcześniej dogrywał całą akcję.

-Dzisiaj rano spotkaliśmy się na akcji czyszczenia brzegów rzeki Łeby pn. "Błękit rzeki dobrem Krainy" , imprezie przygotowywanej od wielu lat przez LOT "Ziemia Lęborska - Łeba" z jego dyrektorem na czele

- mówi Ireneusz Krawiec, przewodnik PTTK, prywatnie przyjaciel Jana Kiśluka.

- Akcję sprzątania rozpoczął łamiącym się głosem, ze łzami w oczach prezes LOT- u Konrad Chmiel wyrażając odczucia nas wszystkich „Jesteśmy na ostatniej imprezie przygotowanej przez Janka. Najlepiej uczcimy Go robiąc to co zaplanował. …” Burmistrz Miasta Lęborka Witold Namyślak zarządził minutę ciszy i ruszyliśmy kajakami i pieszo wzdłuż rzeki. Atmosfera była znacznie cięższa niż w innych latach, bez żartów, wygłupów przybici wiadomością po prostu zbieraliśmy śmiecie.

Akcję podsumowano w Krępie Kaszubskiej, ale zabrakło w niej towarzyszącej zwykle sprzątaniu rzeki Łeby entuzjazmu. Nie było Jana Kiśluka.

-To zdarzenie kładzie się cieniem na dzisiejszej akcji. Jasiu zawsze był z nami, zapalał nas dobrą energią

- mówiła Alicja Zajączkowska, starosta lęborski podczas wręczania dyplomów uczestnikom akcji, a Witold Namyślak, burmistrz Lęborka dodał, że trudno będzie zastąpić takiego człowieka jakim był Jan Kiśluk.

- Wszyscy myśleliśmy, że Jasiu dzisiaj będzie z nami. Był zawsze uśmiechnięty, płynęła z niego radość życia. Trudno będzie go zastąpić i tego dnia zawsze będziemy go wspominać

- powiedział Witold Namyślak, burmistrz Lęborka, który podziękował za akcję czyszczenia rzeki wszystkim którzy wzięli w niej udział.
W akcji organizowanej od lat przez Lokalną Organizację Turystyczną "Ziemia Lęborska - Łeba" wzięli udział strażacy z jednostek OSP z całego powiatu lęborskiego, ale także wędkarze z koła wędkarskiego "Marzenie" ze Zdrzewna, przewodnicy turystyczni z koła PTTK w Lęborku i każdy, kto chciał wspomóc inicjatywę czyszczenia rzeki Łeby. Na dystansie ok. 50 km wyczyszczono brzegi i koryto rzeki z ponad tony śmieci w tym starych opon, plastiku, papierów, folii, elementów AGD. Uczestnicy akcji, którzy płynęli w kajakach i czyścili koryto rzeki, wyłowili nawet wózek dziecięcy i foteliki samochodowe.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Na czym najbardziej zaczęliśmy oszczędzać?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie