Lębork pożegnał bohatera Solidarności

Kilkadziesiąt osób pożegnało w sobotę, 16 października Stefana Korejwę. Działacza Solidarności, który walczył o wolność i demokrację.
 fot. jh

Pożegnała Go nie tylko najbliższa rodzina, ale i znajomi, przyjaciele, a także osoby, które ramię w ramię z Nim walczyły w szeregach Solidarności. Żegnały Go w końcu sztandary NSZZ Solidarność, które łopotały specjalnie dla Niego. - Odszedł bohater Solidarności - mówiła na cmentarzu Anna Bogucka-Skowrońska, która przypomniała olbrzymie zasługi Stefana Korejwy dla słupskiej, lęborskiej i w ogóle polskiej Solidarności. Wspominała jak godnie i pogodnie Stefan Korejwo radził sobie ze swoją chorobą.

Przypomniała fakt, że wykształcony Korejwo za swoją działalność został zwolniony z pracy i już nigdy po tym fakcie się nie odnalazł w rzeczywistości, którą wywalczył. Przypomniała także, że Korejwo rok spędził w więzieniu internowany przez ówczesne władze do Strzebielinka. Nie mogło się także obyć bez przypomnienia, że w 2006 roku Korejwo odznaczony został Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.- Stefan na zawsze pozostanie w naszej pamięci i w sercach, jeśli mamy w sobie solidarność, o którą walczył całe życie - mówiła Bogucka-Skowrońska.

Powiedziała, że nie zapomni jego radosnego uśmiechu, wspólnych pieszych pielgrzymek do Częstochowy i jego poczucia humoru. - Każdy, kto kiedykolwiek zetknął się ze Stefanem został ubogacony przez sam kontakt z nim - mówiła na cmentarzu. Ostrymi słowami skrytykowała ówczesną władzę, która uprzykrzała życie Korejwie. - Nie wiemy, jakby się potoczyło życie Stefana, gdyby za swoje poglądy i działalność nie został zwolniony z pracy. Wykształcony inżynier, który miał odwagę walczyć otwarcie z reżimem - mówiła adwokat. Jego walka najpierw z reżimem, potem z nową rzeczywistością, a na końcu zmaganie się z chorobą dobiegło końca. - Zobaczcie, jakie piękne słońce żegna Stefana - szeptano odprowadzając na miejsce spoczynku wiecznie walczącego Stefana Korejwę, który zmarł 13 października. Miał 58 lat.

JH

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

19.10.2010, 16:55

A mnie, osobę bezpartyjną wywalono z pracy żeby na moje miejsce wsadzić solidarnościowca. Ile było takich przypadków, dlatego też sobie nie krzywdujcie bo na Solidarności się wyżarliście a ludzie przez Was głodowali.

17.10.2010, 13:36

Tylko dlaczego nikt nie interesuje się dalszymi losami tych zwykłych członków SOLIDARNOŚCI , na których plecach doszli oni do władzy ??? .
Mnie osoboście wywalono z DALMORU ( gdzie pracowałem jako rybak dalekomorski ) za działalność związaną z SOLIDARNOŚCIĄ . Gdy całą sprawę opisałem i wysłałem do " GAZETY WYBORCZEJ " , w odpowiedzi otrzymałem że mojego listu nie wydrukują i są zdziwieni dlaczego nie założyłem sprawy sądowej w Izbie Morskiej ???? . To jest szczyt bezczelności !!!!!! W okresie gdy ich główny pryncypał ( michnik ) był słynny z tego że się ukrywał ( czytaj - tchurzliwie spieprzał przed uwczesnym wymiarem sprawiedliwości ) ja miałem założyć SPRAWĘ SĄDOWĄ W IZBIE MORSKIEJ ???????????? .Pozostawiam to bez dalszego komentarza . Pozostawiłem ten list ( odpowiedź z tej "gazetki") jako przestrogę dla młodszych pokoleń ( już skutkuje ).

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3