RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Lębork » Czas na konsultacje społeczne w sprawie budowy Trasy Kaszubskiej

Czas na konsultacje społeczne w sprawie budowy Trasy Kaszubskiej

2009-07-31, Aktualizacja: 2009-07-30 13:50

Piotr Furtak

Zapowiada się bardzo gorący tydzień. I to nie dlatego, że takie są prognozy meteorologów. We wtorek i w środę odbędą się bowiem konsultacje społeczne w sprawie budowy Trasy Kaszubskiej.
Zapowiada się bardzo gorący tydzień. I to nie dlatego, że takie są prognozy meteorologów. We wtorek i w środę odbędą się bowiem konsultacje społeczne w sprawie budowy Trasy Kaszubskiej. Mogą one zadecydować o ostatecznym przebiegu drogi, która w rejonie lęborskim wzbudza ogromne kontrowersje.

Pierwsze spotkanie odbędzie się w najbliższy wtorek - 4 sierpnia w Szkole Podstawowej nr 3 w Lęborku. Dzień później kolejne spotkanie - tym razem w Mostach. Tutejsze rozmowy odbędą się w Podkowie przy ul. Kwiatowej 26. Początek obu spotkań o godz. 17.

O wadze konsultacji społecznych w tej właśnie sprawie nikogo chyba nie trzeba przekonywać. Wokół przebiegu Trasy Kaszubskiej jest w Lęborku bardzo głośno.
- Zachęcamy wszystkich, którzy chcieliby się wypowiedzieć na temat tej drogi do udziału w tych spotkaniach - mówi Włodzimierz Klata, burmistrz Lęborka.
∨ Czytaj dalej
- Nie chcielibyśmy, aby powtórzyła się sytuacja z poprzednich konsultacji, że pojawiło się na nich raptem kilkunastu, może około 20 lęborczan. W tej chwili możemy mieć jeszcze wpływ na przebieg drogi, za kilka tygodni może się okazać, że jest na to już zbyt późno.

Wprawdzie Robert Marszałek, zastępca dyrektora gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad twierdzi, że wszystko przemawia za wariantem południowym, i to on najprawdopodobniej będzie zarekomendowany, to nie można wykluczyć innego scenariusza. Jednym z najistotniejszych argumentów, którymi kierują się drogowcy jest aspekt finansowy, wyliczenia mogą jednak nie być zbyt precyzyjne.

- Kilka lat temu podobna dyskusja, jak obecnie w Lęborku, toczyła się w Słupsku - mówi Krzysztof Wojcieszak, dyrektor Wojewódzkiego Biura Planowania Przestrzennego w Słupsku. - Wówczas rozmawiano na temat obwodnicy miasta. Również rozważano wariant północny i południowy. Południowy miał kosztować 110 milionów zł, a północny o 15 milionów więcej. Wybrano opcję południową, która - jak się dzisiaj okazuje będzie kosztowała około 400 milionów zł.

Już kilka razy przekładano wybór ostatecznego wariantu przebiegu trasy. Ostatni termin został przełożony właśnie ze względu na apele o przeprowadzenie konsultacji w Lęborku.
Tym razem jednak drogowcy mówią, że nie mają zbyt dużo czasu. Ostateczne decyzje chcieliby podjąć pod koniec sierpnia.

Lęborczanie zainteresowani są głównie tym, że zastosowany zostanie jeden z wariantów oznaczonych jako II (południowy), czy też III (północny). W zależności od dalszego przebiegu trasy mają one różne oznaczenia. I tak wariant II A ma kosztować 4 miliardy 420 milionów zł, wariant II A1 - 4 miliardy 296 mln. Nieco droższe są rozwiązania północne. Wariant III A miałby kosztować w ocenie drogowców 4 miliardy, 562 miliony, a III A 1 - 4 miliardy, 438 mln.

DYSKUSJA WOKÓŁ BUDOWY TRASY KASZUBSKIEJ TRWA


Argumenty za wariantem północnym

- Taka, a nie inna wersja wariantu północnego Trasy Kaszubskiej została stworzona jedynie po to, aby łatwiej było go zdyskwalifikować - twierdzi Krzysztof Wojcieszak, dyrektor Wojewódzkiego Biura Planowania Przestrzennego w Słupsku.
Wariant północny szerokim łukiem omija Lębork i przechodzi przez kilka gmin. Jednym z podstawowych argumentów przemawiających, zdaniem drogowców, przeciwko takiemu rozwiązaniu jest zdecydowany sprzeciw samorządowców gminy Łęczyce.

- Podobnie jak w przypadku Doliny Rospudy, również w tym przypadku drogowcy z góry wiedzą którędy ma przebiegać trasa - mówi Krzysztof Wojcieszak. - Ten wariant, w moim przekonaniu został rozrysowany jedynie po to, aby spełnić wymogi formalne. Jego największym mankamentem jest to, że jest zbyt długi, tymczasem to właśnie to rozwiązanie ma szansę rozwiązać kilka ważnych problemów. Przede wszystkim usprawnić dojazd do Łeby oraz do Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Czarnówku. Poza tym ta droga mogłaby uruchomić nowe tereny osadnicze i gospodarcze na terenie gminy Nowa Wieś Lęborska.

Według Krzysztofa Wojcieszka, który sporządził analizę proponowanych wariantów na prośbę senatora Kazimierza Kleiny, który od samego początku optował za wariantem północnym.
- Jeśli dyrektor Marszałek z gdańskiego oddziału GDDKiA przekonuje za wariantem południowym twierdząc, że do Łeby jeżdżą głównie ludzie z południa kraju, którzy korzystają przede wszystkim z dróg nr 212 i 214, to ma rację, z tym jednak, że jest to rozwiązanie czasowe - mówi senator Kleina.

- Droga ekspresowa to rozwiązanie na lata, trzeba więc myśleć perspektywicznie. Za kilka lat będziemy mieli autostradę A 1. Kto wówczas będzie jeździł drogami lokalnymi, które przecież nie zawsze są w najlepszym stanie? Mieszkaniec Bydgoszczy, który będzie chciał wyjechać do Łeby dojedzie do autostrady pod Toruniem, a później już Trasą Kaszubską dojedzie w okolice Lęborka.

Aspektów przemawiających za rozwiązaniem północnym jest według Kazimierza Kleiny znacznie więcej.
- Tyle mówi się o tym, że wariant północny będzie droższy - mówi parlamentarzysta. - To tylko pozory. Po pierwsze wariant północny można skrócić. Po drugie jeśli wybrany zostanie wariant południowy - konieczne byłoby wybudowanie drogi łączącej Mosty z Nową Wsią Lęborską. Ten siedmiokilometrowy odcinek generowałby ogromne koszty i w ostatecznym rozrachunku może się okazać, że wyjdzie drożej niż zakładano wcześniej.

Nie można również zapominać o tym, że w przypadku zastosowania wariantu II A - czyli tego za którym optują drogowcy w rejonie lęborskim konieczna byłaby wycinka przynajmniej 12 tysięcy drzew.
- Przy zastosowaniu innych rozwiązań również trzeba będzie je wycinać - mówi Piotr Michalski, rzecznik GDDKiA w Gdańsku. - Zamiast nich zasadzonych zostanie co najmniej drugie tyle innych.
Leśnicy mówią jednak o tym, że w przypadku wyboru wariantu północnego szkody dla ekosystemu będą nieporównywalnie mniejsze.

- Przy wariancie południowym wyciętych może być 24 hektary lasu w bliskim sąsiedztwie Lęborka, mówi Jan Dominiecki, p.o. nadleśniczy Nadleśnictwa Lębork. - Będzie to oznaczało ogromną migrację zwierząt, które będą ginęły pod kołami samochodów.

Argumenty za wariantem południowym

Z Robertem Marszałkiem, zastępcą dyrektora gdańskiego oddziału GDDKiA rozmawia Piotr Furtak

Za kilka dni w Lęborku i Mostach kolejne konsultacje w sprawie wyboru wariantu Trasy Kaszubskiej. Wygląda na to, że GDKiA za wszelką cenę chce przeforsować opcję południową.
Forsujemy rozwiązanie zarekomendowane nam przez biuro prowadzące Studium Techniczno - Ekonomiczno - Środowiskowe. Z wszelkich analiz wynika, że wariant II A1 jest najlepszy. To nie nasze widzimisię, lecz rozwiązanie za którym przemawia wiele czynników.

Dyskusje nad wyborem jednego z wariantów trwają od wielu lat...
I w końcu trzeba je zakończyć. Im później podjęta zostanie ostateczna decyzja, tym więcej budynków będzie musiało zostać wyburzonych. Życie nie stoi w miejscu. Jeśli tylko pozwalają na to miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego - ciągle mogą powstawać nowe domy, miejsca pracy... Dziwię się, że w styczniu 2008 roku, gdy w Lęborku prowadzone były poprzednie konsultacje nikt nie zwracał uwagi na problem wyburzeń. Głośno oprotestowywano wówczas tak zwany wariant lubowidzki, od którego odstąpiliśmy.

Od tamtego czasu zmieniło się jednak między innymi podejście samorządowców...
Na spotkaniu, które miało miejsce u marszałka województwa w marcu bieżącego roku w zasadzie wszyscy samorządowcy z gmin bezpośrednio zainteresowanych przebiegiem Trasy Kaszubskiej opowiadali się za wariantem południowym. Wyjątkiem była jedynie burmistrz Łeby. To rozwiązanie jest krótsze, tańsze i lepsze ruchowo.

W ostatnim czasie dużo mówi się jednak o tym, że wariant południowy nie rozwiąże problemów komunikacyjnych Lęborka.
W skali hierarchii i rzeczy- wistości komunikacyjnej międzynarodowa droga ekspresowa nie ma rozwiązywać problemów jednej, czy drugiej miejscowości. Trzeba zresztą myśleć o tym, że nad morze jadą głównie ludzie z południa Polski. Oni nie będą korzystali z Trasy Kaszubskiej. Rozwiązaniem problemu Lęborka byłby nowy przebieg drogi nr 214. Droga ekspresowa mogłaby być z nią powiązana w Mostach.

Czyżby sprawa dotycząca przebiegu Trasy Kaszubskiej była przesądzona?
Mając na uwadze jednoznaczne stanowisko gminy Łęczyce, która stanowczo sprzeciwia się wariantowi północnemu i Studium Techniczno-Ekonomiczno Środowiskowe wszystko wyraźnie przemawia za wariantem południowym. Jeżeli jednak podczas konsultacji pojawią się nowe kwestie - takie o których do tej pory nie wiedzieliśmy - możemy zrewidować nasze stanowisko. Konsultacje nie są fikcją. Nie możemy wykluczyć, że siła i wymowa argumentów przekona nas do zmiany zdania. Istotne dla nas są jednak tylko i wyłącznie kryteria merytoryczne.


Sonda

Kto wygra Euro 2012?